new 1

Wczoraj spotkałem się z pewną sympatyczna kobieta, która wiedziała jak ja wyglądam i ja wiedziałem jak ona wygląda ale się nie znaliśmy.

Spotkaliśmy się w pewnej knajpce. Całe spotkanie trwało ok. godziny. Rozmowa róznie przebiegała(z początku byłem lekko spięty), momentami ciekawie a czasami się niebardzo kleiła. Ale oglnie oceniam ja na 6/10 Zauważyłem także że jak bywało tak, że jak ona coś opowiadała to jej oczy „chodziły” dookoła – rozglądała się. Natomiast gdy ja mówiłem to wtedy łapaliśmy dłuższy kontakt wzrokowy. Oczywiscie na koniec pocałowałem ją w policzek. Chciałbym się z nią spotkać pod koniec przyszłego tygodnia… mam nadzieje ze nie odmowi :)